Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Niech żyje bal...

Dodał : MCK Data: 2007-02-10 11:44:07 (czytane: 2831)

Studniówki w powiecie włoszczowskim zakończone. Ostatni zeszli z parkietu maturzyści ze "Staszica”.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Przeszło 420 maturzystów z 16 klas trzecich i jednej czwartej bawiło się w tym roku na studniówkach we Włoszczowie. Było dostojnie, hucznie i wesoło. Zaczął "Czarniecki”, skończył "Staszic”.


W__oszczowa_X.jpg
Po polonezie w wykonaniu uczniów parkiet przejęła dyrekcja szkoły. Na zdjęciu: wicedyrektor Marzena Kwasniuk podczas walca. (R. Banaszek)


W sobotę uczniowie klas trzecich Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych numer 3 imienia Stanisława Staszica we Włoszczowie zakończyli okres balów studniówkowych w powiecie. W tym roku - podobnie jak w ubiegłym - wszyscy maturzyści bawili się w ekskluzywnym włoszczowskim lokalu Mariage. Ciekawostką ostatniego balu było zaproszenie trzech żołnierzy Wojska Polskiego, których wybrały sobie jako osoby towarzyszące dziewczyny ze "Staszica”.

BIERZCIE PRZYKŁAD Z MAŁYSZA

- Jeszcze nie dojrzali, ale już świadomi tego, co ich czeka. Maturzyści. Bohaterowie dzisiejszego dnia - mówił dyrektor szkoły Andrzej Siut. - Studniówka to wielki dzień i wspaniały bal dla każdego ucznia, na który czekają wszyscy od momentu rozpoczęcia szkoły średniej. Dla wielu młodych ludzi jest pierwszym tak wytwornym balem - twierdził dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych numer 3.

- Równajcie do najlepszych. Przykładem do naśladowania niech będzie dla was Adam Małysz, reprezentacja Polski w siatkówce czy piłce ręcznej - życzył maturzystom dyrektor Siut.

- Powierzając na tę kilka lat nasze dzieci państwa opiece, większość z nas - rodziców robiła to z niepewnością i obawą, czy dokonuje dobrego wyboru, czy poradzą sobie państwo z ich niesfornymi charakterami, buntowniczą naturą. Dzisiaj wiemy, że nasze, rodziców obawy okazały się niepotrzebne. Trud wszystkich nauczycieli wniesiony w wykształcenie tych młodych ludzi przynosi efekty - powiedziała Elżbieta Kowalczyk, przewodnicząca komitetu studniówkowego.

TRUDNO OBLICZYĆ DŁUG WDZIĘCZNOŚCI

- Postaramy się nie zawieść nadziei, zdać dobrze egzaminy maturalne, w przyszłości być dobrymi ludźmi, obywatelami, Europejczykami - obiecali maturzyści Marta Piwońska i Radosław Tylkowski, dziękując na koniec nauczycielom i rodzicom za trud włożony w wychowanie słowami Aleksandra Fredry "Trudno obliczyć dług wdzięczności, dlatego i trudno płacić”. Ostatnie słowa uczniów brzmiały "Niech żyje bal”. Tradycyjne słowa "Poloneza czas zacząć” wypowiedział dyrektor szkoły.

Pięć trzecich klas, począwszy od Liceum Ogólnokształcącego, ruszyło w tany. Dziewczętom powiewały w dłoniach białe chusteczki. Po efektownie wykonanym polonezie parkiet przejęła dyrekcja szkoły, która zatańczyła z uczniami walca. Sobotnie wydarzenie w Mariage rejestrowało kilku fotografów i kamerzystów. Na koniec części oficjalnej wszystkie klasy zrobiły sobie pamiątkowe zdjęcia.

Dziewczęta nie wstydziły się odsłonić swoich nóg, żeby pokazać ciekawskim czerwone podwiązki. Niektóre panny miały je założone na lewą, inne na prawą nogę. Jeszcze przed błyśnięciem fleszy w pośpiechu przekładały je jak tradycja karze - na prawe udo.


Rafał Banaszek

źródło: Echo
Napisz do autora.

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg