Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Makabryczne odkrycie

Dodał : MCK Data: 2007-02-02 10:48:07 (czytane: 2294)

Wójt gminy Moskorzew znalazł krew w niezamieszkanym budynku w Chlewicach. Wieś przeszukują policjanci i strażacy.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Makabrycznego odkrycia dokonali przedwczoraj wójt i radny z gminy Moskorzew w powiecie włoszczowskim. W zdewastowanym budynku dawnej szkoły w Chlewicach znaleźli ślady krwi. Wieś przeszukują od dwóch dni policjanci i strażacy.


makabr.odkr..jpg
Krzysztof Skorek z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji: - Nie wiemy, czy krew znaleziona w ruinach szkoły jest ludzka czy zwierzęca. (A. Piekarski)


- Gmina chce odkupić zdewastowany dworek, w którym kiedyś znajdowała się szkoła - mówił wójt Moskorzewa Jarosław Klimek, który w środę oglądał budynek z radnym Arkadiuszem Struzikiem. Natknął się tam na ślady krwi. - Najpierw zastanawialiśmy się, czy ktoś się nie skaleczył wchodząc przez rozbite okna, ale tej krwi było za dużo jak na draśnięcie - mówił radny. - Jestem rolnikiem, więc mogę powiedzieć, że krwi było więcej niż po uboju tucznika. Ślady prowadziły z jednego pomieszczenia do drugiego i do okna. Tak, jakby ktoś wyskoczył lub został przez nie wyrzucony. Zawiadomiliśmy policję.

Już w środę policjanci otoczyli kordonem park, na terenie którego znajduje się dworek. Nie dopuszczali w pobliże ludzi, nie udzielali żadnych informacji. Podobno krew znaleźli również na śniegu przed dworkiem. Wezwali strażaków z Włoszczowy, aby ci sprawdzili pobliską studnię. Ratownicy niczego nie znaleźli, ale wczoraj też przeszukiwali piwnice w ruinach na terenie Chlewic. - Jeśli kogoś szukają, to nie z Chlewic, bo ze wsi nie dotarł do nas żaden sygnał o czyimś zaginięciu - mówił prezes ochotników z Chlewic Zdzisław Bryła.

- Ludzie dzwonią do mnie i pytają wystraszeni, co się dzieje - powiedział radny. - Mieszkam niedaleko tego zdewastowanego dworku, moje dzieci chodzą do szkoły przez pobliski park i przyznam, że zaczynam się bać. Już przed tym makabrycznym odkryciem, w nocy omijałem to miejsce. Zawsze mówiliśmy we wsi, że mamy na wsi dwór, teraz mówimy, że mamy straszny dwór.


Małgorzata Pawelec, /minos/

 źródło: Echo

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg