Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Przyszła zima i są kłopoty

Dodał : MCK Data: 2007-01-26 20:26:49 (czytane: 883)

Staszowscy drogowcy mają ręce pełne roboty. Obfite opady śniegu trwające od wtorkowej nocy utrudniają ruch na niemal każdej drodze.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Najgorzej jest na bocznych drogach i w centrum osiedli. Tutaj pługi i piaskarki docierają na samym końcu. Na szczęście utrudnienia były tylko chwilowe. Wczoraj na drogach zanotowano mniejszy ruch. Niektórzy zrezygnowali z jazdy samochodem ze względu na trudną sytuację na drogach. Staszowska policja nie odnotowała także poważnych wypadków i kolizji.


ZDJECIE5.jpg
Od wczesnych godzin rannych na ulicach Połańca przy odśnieżaniu pracował wczoraj ciężki sprzęt drogowy. (A. Gajewski)


Również w Połańcu od wczesnych godzin rannych pracowały wczoraj pługi. Pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej odśnieżali zasypane chodniki. Ciężki sprzęt pracował na głównych ulicach miasta. W wielu miejscach na drogach pojawiło się błoto pośniegowe. Pomimo intensywnych opadów śniegu ulice Połańca były przejezdne.

- Kierowcy wykazali się wielką ostrożnością. Nie zanotowaliśmy większej liczby kolizji niż zwykle. Tylko w godzinach rannych były dwie stłuczki, obie w Osieku - informuje Aneta Nowak-Lis, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie.

Władze Rytwian odśnieżanie dróg powierzyły jednostkom Ochotniczej Straży Pożarnej. Dzięki temu ochotnicy zarabiają dodatkowe pieniądze. Zadowoleni są również mieszkańcy, bowiem drogi są dobrze utrzymane.

- Do dyspozycji jest jeden pług na koparko-spycharce i drugi na samochodzie strażackim oraz rolniczy rozsiewacz przystosowany do sypania mieszanki - informuje Grzegorz Forkasiewicz, wójt Rytwian. - Chodniki odśnieżamy za pomocą małego ciągnika. Przez kilka lata strażacy bardzo dobrze spisywali się z odśnieżaniem. Dostosowali samochód i wystarczy 10 minut do zamontowania pługu, aby rozpocząć odśnieżanie.

Dzięki temu pieniądze zostają w gminie. - Zamiast dać zarobić firmie zewnętrznej, która stosuje różne marże, to nasi ochotnicy pracują po najtańszych kosztach. Lepiej jest dofinansować swoją jednostkę niż wyprowadzać pieniądze na zewnątrz. Pomimo intensywnych opadów śniegu warunki na drogach są trudne, ale większość jest przejezdna - twierdzi wójt Forkasiewicz.


Szymon Basiński
basinski@echodnia.eu
Zobacz wizytówkę autora.

 źródło: Echo

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg