Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Człowiekiem jest się przez całe życie.

Dodał : Paweł Wójcik Data: 2006-12-01 10:53:57 (czytane: 1392)

Rozmowa Bartłomiejem Dorywalskim, nowo wybranym burmistrzem Włoszczowy.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

* Jest pan prawdziwym „czarnym koniem” tych wyborów. Czy spodziewał się pan takiego sukcesu, jakim niewątpliwie jest fotel burmistrza?
- Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiego sukcesu. Jest on oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa sporym zaskoczeniem, zarówno dla mnie, jak i moich bliskich.Jednakże o tak wspaniałym wyniku zadecydowali wyborcy, za co im serdecznie dziękuję.

* Jak się pan czuje po odniesieniu wielkiego sukcesu w tak młodym wieku?
- Czuję się wspaniale, aczkolwiek wybory się skończyły, a teraz czekają na mnie mnóstwo pracy i wzięcie ogromnej odpowiedzialności za rozwój i przyszłość naszej gminy.

* Przyglądając się arenie politycznej, zauważyć możemy tak zwaną bitwę o stołki. Co pan sądzi o „obsadzaniu miejsc swoimi”?
- Jeżeli chodzi o obsadzanie stanowisk „swoimi ludźmi”, jestem przeciwnikiem takich działań. Wyłączam tu stanowisko zastępcy burmistrza, ponieważ musi to być człowiek, który będzie moją prawą ręką, a zarazem osoba, do której będę miał całkowite zaufanie. Jestem kawalerem, więc nawiązywanie stosunków pracy z członkami rodziny nie wchodzi w tym przypadku w grę.

* Prawo i Sprawiedliwość to „rządy silnej ręki”. Tak mówią o sobie liderzy PiS. Czy nie boi się pan tego, że będzie pan marionetką w rękach starszych, doświadczonych kolegów?
- Nie boję się. Nie chciałbym patrzeć na mieszkańców przez pryzmat partykularyzmu partyjnego. Po wynikach wyborów od świętokrzyskiego prezesa PiS usłyszałem słowa: „Bartek nie jesteś na pustyni, nie jesteś sam”. Wziąłem je sobie do serca. Oznacza to, że mogę liczyć raczej na pomoc z partii niż na manipulacje moją osobą.

* W przedwyborczej debacie politycznej między panem a pańskim konkurentem Krzysztofem Soleckim wspomniał pan, że Włoszczowa została przedstawiona przez media tylko od strony sensu stricte negatywnej. Jak więc według pana powinien wyglądać pozytywny wizerunek Włoszczowy i jak zamierza go pan budować?
- Nie chciałbym, żeby miasto było przedstawiane w krzywym zwierciadle. Ostatnio media pokazywały Włoszczowę z gorszej strony, a przecież ma ona również swoje uroki, trzeba je tylko wyeksponować. Budowę pozytywnego wizerunku rozpocznę od realizacji pierwszej części mojego programu wyborczego - „Przyjazny urząd”.

* Dworzec Włoszczowa Północ stał się wizytówką tego miasta. Czy to nie było czasem tak, że głosowano na pana patrząc przez pryzmat dworca i ministra Przemysława Gosiewskiego z Prawa i Sprawiedliwości?
- Niewątpliwie dworzec PKP i wsparcie ministra Przemysława Gosiewskiego pomogły wypromować moją osobę, jednakże w jakim stopniu - o to należy spytać moich wyborców. Sądzę, że osoby, które poparły moją kandydaturę, wybrały przede wszystkim człowieka niosącego nadzieję na lepszą przyszłość.

* Mieszkańców Włoszczowy nurtuje szczególnie sprawa obwodnicy. Zarówno małej, jak i dużej. Czy ma pan już jakiś plan jak rozwiązać kwestię „węzła włoszczowskiego”?
- Sprawa obwodnicy jest bardzo skomplikowana. Szerzej na ten temat wypowiem się po objęciu stanowiska. Dziś mogę powiedzieć, że najlepszym rozwiązaniem dla Włoszczowy byłaby tak zwana duża obwodnica. Jest ona jednak bardzo kosztowna, a czas potrzebny na realizację tej inwestycji z pewnością będzie długi. Tak więc na początku skłaniałbym się do powstania „małej obwodnicy”. Zanim jednak to zrealizujemy, musimy wprowadzić pewne rozwiązania komunikacyjne, które wyeliminują transport ciężki z centrum Włoszczowy. Zwrócę się również do Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach o to, by na drodze wojewódzkiej powstały dwa ronda, takie rozwiązanie zapewniałoby bezkolizyjne poruszanie się oraz płynność ruchu pojazdów.

* Czy tak młody burmistrz sprosta wszystkim stawianym przed nim wymaganiom?
- Na pewno będę chciał zrealizować założenia, jakie miałem w programie wyborczym. Chciałbym przede wszystkim stworzyć w Urzędzie Gminy tak zwany dział inwestycji europejskich. Zajmowałby się on sporządzaniem odpowiednich projektów, dzięki którym moglibyśmy skutecznie pozyskiwać fundusze unijne.

* A jaki jest Bartłomiej Dorywalski prywatnie?
- Jestem skromnym człowiekiem, wyznającym zasadę: „Burmistrzem się bywa, a człowiekiem jest się przez całe życie”.

* Dziękuję za rozmowę.

Maciej FIRMANTY

 źródło: Echo

Kalendarz

ue_stopka.jpg