Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Nasza reprezentacja nie chce już makaronu!

Dodał : Paweł Wójcik Data: 2006-11-30 16:48:56 (czytane: 3604)

Rozmowa z Adamem Wolańskim, fizjoterapeutą polskich siatkarzy.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Rewelacyjna postawa polskich siatkarzy w mistrzostwach świata to również wielka zasługa sztabu medycznego, który czuwa nad tym, by nasi zawodnicy byli w pełni sił. W tej grupie rolę fizjoterapeuty pełni mieszkający w Busku Zdroju Adam Wolański.

Wolanski.jpg

Adam Wolański, fizjoterapeuta reprezentacji Polski - Ma 40 lat, pochodzi z Buska Zdroju. Zanim trafił do reprezentacji Polski siatkarzy, pracował z kadrą kolarzy. Wcześniej sam ścigał się z powodzeniem w kolarskich grupach zawodowych - MAT CCC Ceresit oraz w szwajcarskich Ficonseil, Jura Swiss. Ma żonę Renatę
i 18-letniego syna Filipa

Ewa Nadgrodkiewicz: * Dziewięć rozegranych spotkań w tak krótkim okresie, to spory wysiłek. Czy zawodnicy odczuwają zmęczenie?
Adam Wolański: - Oczywiście, ale naszą rolą jest szybkie przywrócenie każdego z nich do odpowiedniej dyspozycji. Patrząc na ich postawę w tych mistrzostwach wydaje się, że robimy to w odpowiedni sposób. Najważniejsze, że żaden z zawodników nie ma kontuzji.

* I jest świetna atmosfera...
- Trudno, żeby było inaczej. Każdy z zawodników prezentuje wysoką formę, wygrywamy z najlepszymi.

* Szczególne powody do radości były chyba po meczu z Rosją?
- To była wielka radość, trudna do opisania. To zwycięstwo potwierdziło, że nasz zespół jest już w ścisłej światowej czołówce. Nie spodziewaliśmy się tylko, że kolejny mecz z utytułowaną drużyną Serbii pójdzie nam tak łatwo.

* Podobno jedyną rzeczą, na którą narzekacie, są posiłki.
- Niestety tak. Japońska kuchnia nie należy do naszych ulubionych, ale jakoś sobie radzimy. Na obiady i kolacje zwykle mamy przygotowany japoński makaron z kurczakiem i mamy już go dość, a w śniadaniowym jadłospisie królują dżem, miód i jogurt. Ale jak widać, taka dieta nam służy.

Ewa NADGRODKIEWICZ

źródło: Echo

Ps:
Pan Adam dzwonił dziś z Japonii do naszej redakcji z pozdrowieniami dla wszystkich mieszkańców Buska. My trzymamy kciuki za naszych siatkarzy i czekamy na mistrzostwo świata!

Kalendarz

ue_stopka.jpg