Mieszkamy na szlaku gradowym, ale trudno jakoś nam w to uwierzyć i pogodzić się z tym, że czerwiec, a szczególnie w naszym przypadku lipiec, mogą sypnąć lodem z nieba. Zwłaszcza, jeśli grad spada na sady owocowe, a tak ostatnio na naszym terenie stało się 3 lipca po południu w Magierowie.

"/>

Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Deszcze niespokojne …

Dodał : lkobos Data: 2012-07-05 10:05:42 (czytane: 1041)

Mieszkamy na szlaku gradowym, ale trudno jakoś nam w to uwierzyć i pogodzić się z tym, że czerwiec, a szczególnie w naszym przypadku lipiec, mogą sypnąć lodem z nieba. Zwłaszcza, jeśli grad spada na sady owocowe, a tak ostatnio na naszym terenie stało się 3 lipca po południu w Magierowie.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

W ciągu pół godziny spadło 36 litrów wody na metr kwadratowy, ale to tak na początek, bo następne gwałtowne burze dolały do wodomierza kolejne 28 milimetrów, w sumie w przeciągu kilku godzin było to 64 milimetry. Deszcz, choćby i ulewny, to jeszcze nie taka straszna klęska, siana pewno teraz nikt nie zwozi, a i do żniw trochę czasu. Ale tym razem ten nieszczęsny gradowy szlak znów przypomniał o sobie. Duże, gęste lodowe kulki spadły na sady czereśniowe w pełni owocowania, pokaleczyły jabłka, zrzuciły z drzew mnóstwo śliwek, pokładły część zbóż, strzaskały ogórki. Mamy chyba w Magierowie pecha, w zeszłym roku również tylko tutaj spadł na początku lipca grad, 2 kilometry dalej nie było nawet drobnego deszczu. Przypisujemy to temu, że mieszkamy na wyniesieniu i jakoś tak chmurom do nas blisko, lubią o nas zahaczać, często zdarza się, że granica opadów kończy się tuż za Górą Magierowską, co można zaobserwować w trakcie jazdy samochodem. A oto kilka zdjęć zrobionych 3 lipca telefonem komórkowym:

(rsz)

grad.jpg

grad_1.jpg

grad_3.jpg

grad_2.jpg

Kalendarz

ue_stopka.jpg