W grudniu 2011 „Gazeta Solecka” zamieściła artykuł o Groczkowie, miejscu położonym u stóp Góry Magierowskiej. Okolica to urokliwa, miejsce osłoniete od północy wysokim wyniesieniem poprzecinanym wąwozami lessowymi. Dla gminy Solec-Zdrój Groczków jest szczególnie cenny, gdyż wypływa stamtąd 9 źródeł dostarczających okolicznym miejscowościom dobrej wody pitnej.  Nadmiar wody poprzez strumień Strugę, Rzoskę wpływa do Wisły.

"/>

Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Archeologiczne odkrycia

Dodał : lkobos Data: 2012-05-09 07:58:39 (czytane: 937)

W grudniu 2011 „Gazeta Solecka” zamieściła artykuł o Groczkowie, miejscu położonym u stóp Góry Magierowskiej. Okolica to urokliwa, miejsce osłoniete od północy wysokim wyniesieniem poprzecinanym wąwozami lessowymi. Dla gminy Solec-Zdrój Groczków jest szczególnie cenny, gdyż wypływa stamtąd 9 źródeł dostarczających okolicznym miejscowościom dobrej wody pitnej.  Nadmiar wody poprzez strumień Strugę, Rzoskę wpływa do Wisły.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Mimo fantastycznego położenia w Groczkowie nikt nie mieszka, w pewnej odległości znajdują się zabudowania tylko jednego gospodarstwa. Groczków to odludne miejsce. Wiele jednak faktów wskazuje na to, że nie zawsze tak było. We wspomnianym już tekście wydrukowanym przez „Gazetę Solecką” przytoczono kilka starych dokumentów, w których pojawiała się nazwa Groczków. I tak w 1345 roku Kików i Groczków (jakiś) płacił dziesięcinę plebanowi w Dobrowodzie. A 4 listopada 1502 roku była to już „opustoszała wieś dziedziczna pana Andrzeja ze Zborowa”. Autorowi artykułu wnioski nasunęły się same- Kików i nasz Groczków przecież sąsiadują ze sobą, no i  Zborowscy, rodzina bardzo mocno związana z naszą okolicą . W dodatku mieszkaniec tego jedynego  domu w okolicy , pan E.Bojdo, zaczął nieco uważniej przyglądać się temu, co wyoruje z ziemi- spotykał skorupy, fragmenty  ceramiki zdecydowanie niepodobnej do współczesnej, znajdował też ślady palenisk. Zainteresował swoimi spostrzeżeniami i inne osoby.

            Tutaj grudniowy tekst, do którego się odwołujemy, kończy się. Ale  od tego czasu stopniał śnieg, pola zostały zaorane, a ludzie jakoś zaczęli baczniej przyglądać się ziemi. I zamiast martwić się, że marchewka słabo wschodzi, bo sucho okropnie, podnosili z ziemi kolejne skorupy, zdarzało się nawet, że znajdowali  elementy żeliwne, ołowiane, mosiężne. No a w końcu, gdy zobaczyli dziwne cacka z wypalonej gliny wyglądające jak wyjątkowo duże korale, zajrzeli do Internetu. Ani chybi były to przęśliki, krążki z otworem, które miały za zadanie zwiększać bezwładność wrzeciona, tak to wyjaśniła Wikipedia.

            Nadeszła pora na zwrócenie się do fachowców, teraz już nie mogło być wątpliwości, że coś tu się dawniej działo, że przed wiekami mieszkali tu ludzie. Archeolodzy przyjechali pod koniec kwietnia, obejrzeli znaleziska, wstępnie część z nich określili jako średniowieczne, co jednak chyba nie wydawało im się szczególnie interesujące, ale w jednym miejscu znaleźli ślady dość dużej znacznie starszej osady. Nie potwierdzili opinii przejętego znalazcy, który upierał się, że znalazł żelazne umbo (środkowa część tarczy), bo wszystko mu się zgadzało- Google grafika i nawet wywleczeni nie wiadomo skąd wikingowie. Nie chcieli też wiedzieć, czyje to pole za miedzą, co gorliwie chciano im przekazać, bo mieszkańcy dobrze się przygotowali, archeolodzy mieli swój GPS i sami ustalali położenie stanowisk.

            Pozostaje nam poczekać, zobaczymy, co dalej. Przecież pewno dalej będziemy się patrzeć pod nogi. Mimo klęski z umbo przecież się upewniliśmy- w Groczkowie była osada. Ludzie najprawdopodobniej mieszkali tu przez wieki, a przęśliki to naprawdę przęśliki, tu archeolodzy nie mieli wątpliwości.

            A tak na marginesie, w Piasku, Piestrzcu, Świniarach też warto przesiać ziemię przez palce przy sadzeniu drzewek.

archeologiczne_arche1.jpg

archeologiczne_odk.jpg

archeologiczne_odkry.jpg

Kalendarz

ue_stopka.jpg