Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Jechał po pijanemu

Dodał : Paweł Wójcik Data: 2006-09-22 12:19:01 (czytane: 3970)

Ma 32 lata, jechał po pijanemu, potrącił rowerzystę i uciekł. Nazywa się Zdzisław Kisiel, mieszka pod Buskiem i dotychczas nie był karany. A teraz jego twarz z piętnem pijanego za kierownicą zobaczy całe województwo świętokrzyskie.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Pierwszy raz Prokuratura Rejonowa w Busku Zdroju zdecydowała się na publikację wizerunku i danych osobowych pijanego kierowcy pod koniec ubiegłego tygodnia. W piątek opublikowaliśmy fotografię Andrzeja Grochowskiego, który z prędkością od 100 do 160 kilometrów przez dwa powiaty - buski i pińczowski - uciekał przed policją, mając w „oddechu” prawie dwa promile.

Na kolejne postanowienie buskiej prokuratury o publikacji wizerunku pijanego kierowcy nie trzeba było czekać. Zapadło zostało we wtorek, wczoraj otrzymało je „Echo Dnia”.


pijak.JPG


Tym razem chodzi o 32-letniego mieszkańca wsi Galów pod Buskiem.

- W poniedziałek po godzinie 18 mężczyzna jechał przez tę miejscowość BMW. Wjechał w rowerzystę - opowiada prokurator Cezary Kiszka, szef Prokuratury Rejonowej w Busku Zdroju.

Policjanci dodawali, że kierowca BMW odjechał z miejsca zdarzenia. Ale miał pecha - świadkiem kolizji był jadący na rowerze policjant.

- Zatrzymał Zdzisława Kisiela na jego posesji. Badanie wykazało, że kierowca BMW miał w wydychanym powietrzu 2,73 promila alkoholu - dodaje prokurator.

32-latkowi przedstawiono zarzut jazdy po pijanemu, stanie też przed sądem grodzkim za spowodowanie kolizji. Prokurator oddał go pod dozór policji i nakazał wpłacić pięć tysięcy złotych poręczenia majątkowego. I na dodatek zdecydował o publikacji wizerunku i danych kierowcy, nazywając to, co zrobił kierowca „rażącym lekceważeniem przez Zdzisława Kisiela porządku prawnego oraz zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym”.

- Pijani kierowcy są tak dużą plagą na naszych drogach i stwarzają takie niebezpieczeństwo, że każdy oręż, który może w jakiś sposób ukrócić ten proceder, jest dobry. Dlatego zdecydowaliśmy się kolejny raz i wcale nie ostatni na podania do publicznej wiadomości jego nazwiska i fotografii - wyjaśnia prokurator Cezary Kiszka.

Sylwia BŁAWAT, blawat@echodnia.eu

Źródło: Echo Dnia

Kalendarz

ue_stopka.jpg